Kiedy na wyjazd wybiera się kilka osób z różnych adresów, dojazd na lotnisko potrafi być trudniejszy do zorganizowania niż sam lot. Dwa albo trzy samochody, dwa albo trzy komplety kosztów i tyle samo okazji, żeby ktoś się spóźnił. Tymczasem najprostsze rozwiązanie zwykle polega na tym, żeby pojechać jednym autem i zostawić je na parkingu.
Dlaczego jedno auto zamiast kilku
Powód pierwszy jest finansowy. Postój jednego samochodu kosztuje tyle, ile kosztuje, niezależnie od tego, ile osób z niego wysiądzie. Zostawienie dwóch aut oznacza podwojenie tej pozycji w budżecie wyjazdu, a przy dłuższym postoju robi się z tego realna kwota.
Powód drugi jest organizacyjny i często ważniejszy. Jeden samochód to jeden harmonogram, jeden kierowca odpowiedzialny za dojazd i jedno miejsce zbiórki. Trzy samochody to trzy niezależne plany, które muszą się zejść w tym samym czasie w tym samym miejscu, a to zawsze jest trudniejsze niż brzmi.
Jak zaplanować zbiórkę
Wyznaczcie jedno miejsce i jedną godzinę zbiórki, ustaloną z zapasem. Najlepiej u osoby, która ma największe auto albo mieszka najbliżej trasy dojazdu. Zbiórka powinna być wcześniej, niż wynika z czystej matematyki, bo pakowanie bagaży kilku osób do jednego samochodu zajmuje więcej czasu niż zakładacie.
- Jedno miejsce i jedna godzina zbiórki, znane wszystkim z wyprzedzeniem.
- Ustalcie wcześniej, ile bagażu bierze każdy, żeby wszystko się zmieściło.
- Jedna osoba odpowiedzialna za kontakt z parkingiem i za dokumenty rezerwacji.
- Numery telefonów do wszystkich u kierowcy, nie tylko w grupowym czacie.
Bagaż jest wąskim gardłem
Cztery osoby zmieszczą się w większości samochodów. Cztery osoby z czterema dużymi walizkami i bagażem podręcznym to już zupełnie inna kalkulacja. Zanim uznacie, że jedno auto wystarczy, policzcie realnie objętość bagażu, a nie tylko liczbę foteli.
Jeśli okaże się, że jest ciasno, rozwiązaniem bywa bagażnik dachowy albo wybór auta z większym bagażnikiem spośród tych, którymi dysponujecie. Warto to ustalić kilka dni wcześniej, nie o piątej rano na podjeździe.
Rezerwacja i transfer
Przy rezerwacji podajcie liczbę osób, nie tylko liczbę samochodów. Dzięki temu wiemy, ilu pasażerów trzeba przewieźć na terminal, i przygotujemy odpowiedni transport. To szczególnie istotne w szczycie sezonu, gdy transferów jest dużo.
Warto też wyznaczyć jedną osobę do kontaktu. Jeśli coś się zmieni, prościej rozmawiać z jedną osobą, która ma pełen obraz sytuacji, niż z czterema, z których każda zna jej fragment. Nasz numer to 501 620 189 i działamy całodobowo.
Powrót, gdy wszyscy są zmęczeni
Ustalcie z góry, kto prowadzi w drodze powrotnej. Po nocnym locie i całym dniu podróży nie jest to decyzja, którą warto podejmować na parkingu przez losowanie. Jeśli lot wraca nad ranem, a droga do domu jest długa, rozsądnie jest zaplanować, że prowadzi ktoś, kto spał w samolocie, albo zrobić postój po drodze.
Podanie numeru lotu powrotnego przy rezerwacji sprawia, że wiemy, kiedy się pojawicie, także wtedy, gdy lot się opóźni.
FAQ
Czy cena postoju zależy od liczby pasażerów?
Rozliczany jest postój samochodu, a liczbę osób podajecie po to, żebyśmy przygotowali odpowiedni transfer. Szczegóły znajdziesz w cenniku.
Co, jeśli wracamy różnymi lotami?
Dajcie znać przy rezerwacji. Auto poczeka, a odbiór ustalimy tak, żeby pasował do osoby, która faktycznie po nie przyjedzie.
Czy transfer zabierze całą grupę naraz?
Podajcie liczbę osób i ilość bagażu przy rezerwacji, wtedy przygotujemy odpowiedni transport. W razie wątpliwości najlepiej zadzwonić.
Czy da się zostawić dwa auta na jednej rezerwacji?
Formularz rezerwacji pozwala podać liczbę samochodów. Jeśli potrzebujecie miejsca dla dwóch, zaznaczcie to od razu.
Podsumowanie
Jedno auto zamiast kilku to niższy koszt postoju i, co ważniejsze, jeden harmonogram zamiast kilku. Ustalcie miejsce i godzinę zbiórki z zapasem, policzcie bagaż zanim uznacie, że się zmieści, wyznaczcie jedną osobę do kontaktu i ustalcie z góry, kto prowadzi po powrocie. Zarezerwujcie miejsce z wyprzedzeniem, podając liczbę osób, a resztą zajmiemy się my.





